Przez wiele lat szukałem szczęścia na różne sposoby – w alkoholu, zarabianiu coraz większych pieniędzy, w seksie, podróżowaniu, nurkowaniu w głębinach (dosłownie i w przenośni) i przebywaniu w pobliżu szczytów (różnych) czy uprawianiu wielu hobby. Szukałem najpiękniejszej kobiety na świecie.Jednak po chwilach radości byłem znów nieszczęśliwy i wewnętrznie niespokojny.
W końcu przyszła choroba.
Zmieniła moje życie o 180 stopni.Z czegoś na pierwszy rzut oka złego stało się coś dobrego – odnalazłem miłość – Boga Jedynego w Trzech Osobach i najpiękniejszą Maryję.
Moje życie nie jest różowe ale w końcu wiem, że nie jestem sam, że Bóg mnie kocha, że jego Syn poświęcił za mnie życie, że mogę prosić Ducha Świętego – pocieszyciela – o jego dary i że mam w końcu dobry cel do którego mogę dążyć.
Bambiak


Dodaj komentarz