Od 5 tygodni uczestniczę w zajęciach na oddziale dziennym psychiatrycznym (około 5 godzin dziennie/5 dni w tygodniu). Przed podjęciem tej decyzji miałem wiele wątpliwości – jak to wpłynie na mnie, na moją psychikę, czy terapeutyzowanie nie wpłynie negatywnie na moją wiarę.
W połowie tego docelowo 3 miesięcznego pobytu muszę powiedzieć że jestem zadowolony, szczególnie z faktu, że mam codzienny obowiązek który wygania mnie z łóżka, że jestem między ludźmi, że mogę z nimi przebywać, rozmawiać, wykonywać wspólne czynności. Pojawiają się też trudniejsze dla mnie chwile, w uproszczeniu będące rezultatem mojego systemu wartości który jest czasami odmienny od systemu wartości innych osób. No ale nikt nie mówił, że będzie łatwo.
Na oddziale dziennym mamy różne zajęcia ale o tym może trochę później
A czy Ty byłaś/ byłeś na odziale dziennym psychiatrycznym? Jakie masz po nim wrażenia?


Dodaj komentarz