JEDEN W TRZECH – z Bogiem przez życie z chorobą psychiczną

Blog o wierze, cierpieniu psychicznym i codziennym cudzie zdrowienia

Nie kojarzę tej liczby z lekcji biologii w szkole czy lekcji WDŻ (wychowanie do życia w rodzinie), ale na studiach pedagogiki się z nią spotkałam. 25 lat, podobno w tym wieku stajemy się dojrzali społecznie – znaczymy w społeczeństwie, nasze decyzje to są już decyzję dorosłej kobiety/mężczyzny, czasem już jako męża, żony, matki, ojca, już jako lekarza, księdza, nauczyciela (bo mamy zawód, skończyliśmy studia, poszliśmy do pracy).

🤢🤢 Najpierw dojrzewamy fizycznie, emocjonalnie. Około 21 roku życia układ nerwowy jest w pełni zbudowany (Amerykanie do tej pory używają 21 lat jako granicy z dorosłością).

Rozmawiałam z koleżanką pasjonatką psychologii (pozdrawiam Cię W.P.) 😍 Stwierdziła, że do 25 roku życia nie można stwierdzić zaburzeń osobowości (np. osobowości Borderline)

Co Ty na to ?

Karolina


Komentarze

Jedna odpowiedź na “25 lat”

  1. Awatar bambiak
    bambiak

    Ja uważam, że dojrzewamy całe życie – Bóg stawia nas w różnych sytuacjach a my staramy się im sprostać (lub nie). Ważne jest chyba to, dokąd/do czego w życiu dążymy. Ja dążyłem do bogactwa i innych nieodpowiednich celów i w moim przypadku źle się to skończyło. Teraz zmierzam do zupełnie innego celu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.