Zastanawiam się czy macie jakieś objawy zwiastunowe nawrotu choroby. Ja już mam trochę hospitalizacji za sobą ale nie bardzo potrafię je rozpoznawać (szczególnie trudne dlatego że mam już trzy różne rozpoznania choroby – zaburzenie schizoafektywne, choroba afektywna dwubiegunowa, schizofrenia a ostatnio znowu zaburzenie schizoafektywne). Ostatnio dobrowolnie poszedłem do szpitala, może to jaskółka, że sam będę rozpoznawał nawrót swojej choroby. Czy macie jakiś sposób aby dobrowolnie zgłaszać się do szpitala – przed pełnym nawrotem choroby?
U mnie ostatnio nawroty są częstsze mimo tego, że wydaje mi się, że dbam o siebie (przyjmuję leki, nie mam zbyt dużego stresu, mam wsparcie bliskich, odrzuciłem wszelkie używki itd.). Niestety izoluję się – praktycznie wszyscy znajomi się ode mnie odwrócili. Co jest Twoją receptą na rzadkie nawroty lub ich brak – na zdrowienie?


Dodaj komentarz