
Samotność.
Komentarze
2 odpowiedzi na “Samotność.”
-
Wiem co czujesz, ja niedawno straciłem przez chorobę najbliższego przyjaciela.
Po 30 latach w innym mieście wróciłem do swoich rodziców. Na razie nasze relacje są OK ale nie wiem czy to dobre rozwiązanie na dłużej. Zobaczymy.
Teraz kończę zajęcia na oddziale dziennym i przede mną decyzja czy zostać czy wracać do mojego miasta.
Ponieważ czuję się samotny postanowiłem założyć tę stronę aby pisać o tym co dla mnie ważne i czytać co dla innych jest ważne. Zauważyłem, że aby coś napisać, muszę się zastanowić, ubrać moje przemyślenia w słowa, przelać je na komputer. Pozwala mi to przemyśleć różne sprawy, daje mi satysfakcję. I nie czuję się już tak samotny.
Jedna rzecz mnie zastanawia – powiedzenie: z kim przestajesz takim się stajesz. Czy jeśli będę kontynuował znajomości z osobami chorymi to mój stan będzie się pogarszał? Do tej pory raczej nie utrzymywałem kontaktów z osobami chorymi. Nie wiem. Zobaczę. Chyba chcę spróbować.
Wiem jedno, nie można się poddawać. Może znajomości internetowe przerodzą się w przyjaźnie? -
Na swojej drodze spotykamy różnych ludzi. Jedni są dobrzy, inni żli. Tak jest zbudowane życie. Zawieramy znajomości, które mogą się przeradzać w przyjaźnie. Mogą też zanikać. Łatwiej jest (przynajmniej dla mnie), gdy moimi znajomymi są osoby z podobnym schorzeniem. Nie wstydzę się wtedy mówić otwarcie o tym jak się czuję, co mnie trapi, jakie mam problemy. Mam nadzieję, że nawet kiedy każdy pójdzie w swoją stronę, to ten blog będzie istniał. Fajnie jest mieć kogoś, kto Cię rozumie, jest Ci życzliwy. To takie proste. Gorąco wszystkich pozdrawiam. Beata.

Dodaj komentarz