u mnie wszystko w porządku. Czekam tylko na odzew odWas. Może jakiś nowy temat? Czy idąc do pracy zrezygnować ze swoich marzeń, na rzecz finansowego bezpieczeństwa? Wiadomo, trzeba mieć pieniądze na leki, na jedzenie, na dojazdy. Trzeba je również mieć na wyjście do kawiarni, czy do kina, żeby od oszczędzania nie zgłupieć. Może Ktoś ma na to jakiś pomysł? Piszcie. Beata.

co u Was słychać?
Komentarze
3 odpowiedzi na “co u Was słychać?”
-
U mnie raz lepsze (bardziej aktywne) raz trochę gorsze (mało aktywne) dni. Dzisiaj było super (wiele zajęć) ale tak na co dzień mam bardzo częste problemy ze wstawaniem porannym. Od wielu lat z tym się zmagam i nie mogę znaleźć recepty a próbowałem już wielu różnorodnych zajęć/zawodów. Wieczorem mam energię a rano nie. Jaka jest Wasza recepta na skuteczne poranne/systematyczne wstawanie? Ja jak nie muszę to nie wstaję – jest to chyba szczyt lenistwa.
Żyję z renty, praktycznie zrezygnowałem z większości swoich wydatków na przyjemności i to mi na razie odpowiada. Raczej myślę o tym, że chciałbym robić dobre rzeczy dla drugiego człowieka tylko nie wiem do czego mam talent/powołanie. I czy przy swojej chorobie mogę być rzeczywiście pomocny.
O jakich marzeniach myślisz Beata (z których miałabyś zrezygnować)? -
Cześć Wszystkim. Myślałam o opiekunie zdrowienia. Wiem Bambiak, że jesteś po takim kursie. Czy mógłbyś napisać, jak to wygląda w teorii i jak w praktyce. Gdzie są staże i czy trudno je zrobić. Interesuje mnie też,czy współpraca z ludźmi z podobnymi schorzeniami nie wypala chęci niesienia pomocy i czy nie jest zbyt odpowiedzialna. Czy miałeś wsparcie ze strony lekarzy psychiatrów i psychologów. Jak to wygląda? Pozdrawiam. Beata.
-
Beata, zrobiłem nowy wpis na Blogu o moim doświadczeniu jako Asystent zdrowienia. Zapraszam https://1w3.pl/2024/10/21/asystent-zdrowienia-opis-doswiadczenia/
-

Dodaj komentarz