Wcześniej dzieliłem się z Wami tym, że nurtowały mnie trudne myśli. Jak to w życiu, dołki potem górki, jasne dni po ciemnych nocach. Więc wczoraj Wigilia – super czas w gronie najbliższych, mnóstwo dobrych słów podczas życzeń, pyszne dania wigilijne, przeszczęśliwe dzieci podczas rozpakowywania prezentów ale przede wszystkim narodziny dzieciątka – Pana Jezusa który rodzi się w naszych sercach aby nakłaniać nas do miłości do drugiego człowieka. Kolędy i Pasterka – wyjątkowy czas!
To szczególnie ważne doświadczenie bo tym razem nie obyło się bez obaw przed tą uroczystością a Wigilię rok temu spędziłem w szpitalu.
Dzisiaj też dobry dzień z rodziną na śniadanio-obiedzie i szczęśliwa podróż do domu rodzinnego 🙂 Zastanowiło mnie to, że wolałem przebywać/rozmawiać z dzieciakami niż z dorosłymi których tematy mnie po prostu zazwyczaj nudzą (chociaż nie wszystkie).

Dodaj komentarz