JEDEN W TRZECH – z Bogiem przez życie z chorobą psychiczną

Blog o wierze, cierpieniu psychicznym i codziennym cudzie zdrowienia

Co mi pomaga lepiej spać i wstawać?

Jak może już wiecie w mojej chorobie mam problemy aby dobrze spać. Zdarzają mi się noce kiedy kilka godzin nie śpię, całe noce kiedy nie śpię (a nawet miałem dwa lub trzy razy trzy bezsenne noce po kolei).

Pierwszym sposobem na bezsenne noce o którym nie powinienem pisać to pełny żołądek na chwilę przed zaśnięciem. Nie wiem czy jest to efekt uzależnienia od jedzenia przed snem czy pobudzenia łaknienia przez jeden z leków który biorę na wieczór. Nikomu nie polecam tego sposobu bo jest niezdrowy. Chcę się tego nawyku pozbyć tylko nie bardzo wiem jak.

Drugim sposobem jest zmęczenie fizyczne. Podczas zeszłorocznej kilkunastodniowej pieszej pielgrzymki do Matki Bożej Częstochowskiej zauważyłem, że zmęczenie (odcinki dzienne miały nawet trzydzieści kilka kilometrów – więcej o tej pielgrzymce tutaj) poprawia mój sen i ułatwia poranne wstawanie mimo tego, że sen był krótki (wstawaliśmy nawet około 3:00 nad ranem). Z tego powodu wybrałem niezbyt ciężką pracę fizyczną (jako magazynier – więcej tutaj) aby poprawić sen, poprawić zdrowie, zgubić kilogramy (a przynajmniej utrzymać wagę – co mi się od ponad połowy roku udaje) i mieć zajęcie.

Rozwinięciem drugiego sposobu są od dwóch miesięcy ćwiczenia kalisteniki które zacząłem wykonywać. Są to ćwiczenia pod obciążeniem własnego ciała (najprostsze to pompki na kolanach czy przysiady). Zauważyłem, że od kiedy rozpocząłem te ćwiczenia to jeszcze lepiej mi się śpi i wstaje.

W internecie można znaleźć chyba powyżej stu tego rodzaju ćwiczeń. Ja wybrałem aplikację BetterMe która dostosowuje ćwiczenia do wieku, sprawności fizycznej i celu który chce się osiągnąć. Ćwiczenia są pokazywane na filmikach na telefonie razem z muzyką i radami jak je wykonywać (po polsku!). Aplikacja ta jest bardzo popularna i lubiana – została ściągnięta na całym świecie przez ponad 100 milionów ludzi ze sklepu Google Play (i obecnie kosztuje 66 zł miesięcznie czyli mniej niż karnet na siłownię). Dodatkowo pokazuje mi ile kroków wykonałem każdego dnia (mój obecny rekord to 12 tysięcy). Mnie ona motywuje do ćwiczeń (nawet 5 razy w tygodniu po wybranych przeze mnie 25 minutach dziennie).

Dodatkowo staram się nie oglądać telewizji wieczorami (podobno światło telewizora wieczorem nie pomaga zaśnięciu).

No i od wielu lat stosowany przeze mnie sposób na wyciszenie przed snem to modlitwa (ale wybrana nie z tego powodu). Dość długa (mam wiele intencji)

Kilka razy próbowałem również w domu stosowanie leków nasennych ale brałem chyba za małą dawkę bo mi nie pomogły. Wolę naturalne metody na zaśnięcie.

A Ty jak masz?


Komentarze

Jedna odpowiedź na “Co mi pomaga lepiej spać i wstawać?”

  1. Awatar bambiak
    bambiak

    UAKTUALNIENIE:
    Od około dwóch tygodni dużo lepiej śpię (praktycznie nie budzę się w nocy) i przy okazji też nie jem w nocy oprócz małego posiłku około godziny 24:00 (a było znacznie gorzej).

    Mam nadzieję, że jest to trwały rezultat kilku rzeczy które zmieniłem:
    1. Zacienianie okien na noc
    2. 2 x herbatka ziołowa wieczorem (Herbatka Dla Nerwusów –
    https://www.ziolowyzakatek.sklep.pl/pl/p/Herbatka-dla-nerwusow-EKO-50-g/277
    (zjadam również to co pływa po wierzchu zaparzonej herbatki – nie wiem czy to też pomaga)
    3. Lepsze uregulowanie cukrów (kontroli cukrzycy) dzięki FreeStyle Libre 2 (ciągły/częsty pomiar glikemii dzięki czemu zmniejszyłem posiłki w ciągu dnia i wieczorem – dużo lepiej widzę wzrosty glikemii po posiłkach i reagowanie glikemii na wstrzykiwaną insulinę)
    4. Przestałem ćwiczyć kalistenikę przed snem (teraz jeszcze lepiej śpię)
    5. Cała dawka olanzapiny przed snem
    6. No i oczywiście modlitwa (pacierz i kompleta z brewiarza), Słowo Boże rozważam wcześniej rano lub po południu i wcześniej też czytam Filokalię

    W rezultacie ciężkie jest kilkanaście minut po przebudzeniu – jestem zaspany. Trochę pomaga to co przeczytałem w Filokalii (teksty mnichów z okolic 4 wieku) o kluczowej 1 minucie po przebudzeniu się. No i kawa. Przydałby się też na rozbudzenie zimny prysznic ale na razie nie mam na niego wystarczającej ochoty chociaż nie mówię nie.

    Pozdrawiam

    Bambiak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.