Kategoria: Wiara
-

Moje pielgrzymki – pieszo do Kodnia
Wreszcie nadszedł czas wakacji i mojej głównej wyprawy – planowanej do Częstochowy na Jasną Górę do Mateńki – Matki Boskiej Częstochowskiej. Zeszłoroczna pielgrzymka i comiesięczne nocne pielgrzymki do Mokobód (Matki Bożej Budzieszyńskiej) sprawiły, że nie mogłem się doczekać tych wakacji i wyprawy jeszcze raz. Po raz kolejny sprawdziło się powiedzenie, że powiedz Panu Bogu o…
-

Podsumowanie roku mojej pracy jako magazynier
Przypominam sobie moje wątpliwości, które miałem kiedy rozpoczynałem pracę jako magazynier rok temu (więcej tutaj). Najpierw jednak o owijaniu palet folią – nauczyłem się dobrze wykonywać ten obowiązek po 9 miesiącach i uważam że teraz robię to rzeczywiście dobrze, może nawet najlepiej z wszystkich pracowników. Okazuje się, że nie jest to taka prosta sprawa na…
-

Czy można mieć dobre życie z chorobą psychiczną?
Kiedyś szczęście oznaczało dla mnie zupełnie coś innego (więcej tutaj) niż dzisiaj. Czy można więc być szczęśliwym, wiedząc, że choroba psychiczna może jeszcze kiedyś wrócić? Po 20 latach chorowania mogę odpowiedzieć na to pytanie, że tak. Najpierw o remisji czyli normalnym życiu, bez większych objawów choroby: Cieszę się, że jestem aktywny – pracuję (jestem z…
-
Czy mówić co się myśli? Czy zwracać uwagę a szczególnie gdy ktoś grzeszy?
Od dłuższego już czasu zmagam się z tymi pytaniami. Szczególnie trudne jest dla mnie mówienie drugiej osobie że kłamie (i że przez to grzeszy). Moje życie wyczuliło mnie na kłamstwo i jest dla mnie bardzo ważne aby nie kłamać i może zwracać uwagę tym którzy kłamią (a jak mówi psalmista: Ps 116, 11 „Powiedziałem w swym…
-
Co bym powiedział sobie, gdybym dopiero zaczynał zdrowienie?
Przede wszystkim, że dam radę. Będą między innymi: górki i dołki ale dzięki modlitwie, życiu sakramentami (spowiedź, komunia/msza), farmakologii, lekarzom, terapeutom, szpitalom i moim bliskim będzie można przez nie przejść – szczególnie przez trudne momenty. Może będzie trzeba przewartościować co jest ważne – zmienić styl życia (na skromniejszy, utrzymanie z renty i dorywczych zajęć zgodnych…
-
Jak poradzić sobie z depresją?
Poniżej przedstawiam moje sposoby na radzenie sobie z depresją. Przez wiele lat cierpiałem na depresję. Na początku była ona bardzo silna – całe dnie i noce spędzałem w łóżku. Wstawałem tylko na potrzeby fizjologiczne i posiłki. Nie widziałem sensu życia. Zacząłem się modlić – owoce modlitwy pojawiły się z czasem. Po kilku latach zalegania w…
-

Medytacja dla wierzących
Kilkanaście dni temu wróciłem z czterodniowego pobytu w klasztorze benedyktynów w Tyńcu pod Krakowem. Klasztor został założony w okolicach 1044 roku. Pojechałem na spotkanie na temat modlitwy wschodu (Kościoła Prawosławnego) – modlitwy Jezusowej (praktykowanej również w Kościele Rzymsko-Katolickim) i na temat modlitwy zachodu (Kościoła Rzymsko-Katolickiego) – modlitwy różańcowej. Cele jednoosobowe, mnisi odcięci od świata, skupieni…
-
Jeden w Trzech Osobach
Nazwa tego portalu jest związana z tym, że wierzę w Boga w Trzech Osobach który codziennie pomaga mi przechodzić przez życie. Wam też może pomagać. Ale też to trochę o mnie w moim przeszłym życiu, ja w trzech osobach – w depresji lub pobudzeniu lub w wyrównaniu. Mam nadzieję, że depresja czy pobudzenie będą rzadko…
-
Po ciemnych nocach nadeszły jaśniejsze dni
Wcześniej dzieliłem się z Wami tym, że nurtowały mnie trudne myśli. Jak to w życiu, dołki potem górki, jasne dni po ciemnych nocach. Więc wczoraj Wigilia – super czas w gronie najbliższych, mnóstwo dobrych słów podczas życzeń, pyszne dania wigilijne, przeszczęśliwe dzieci podczas rozpakowywania prezentów ale przede wszystkim narodziny dzieciątka – Pana Jezusa który rodzi…
-
Kilka ostatnich, gorszych dni
Kilka dni temu wyjechałem z miasta rodzinnego i przebywałem głównie sam. Pojawiły się różne trudne myśli, głównie wokół krzyża który mam nieść (Łk 4,27 Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem.). Wiem, że Pan Bóg oczekuje abym niósł swój krzyż tylko co nim jest? (na pewno choroba, ale…
-

Chciałbym być bardziej radosny!
Zastanawiam się jak być bardziej radosnym człowiekiem. Od wielu lat jestem chodzącym mrukiem, martwiącym się przyszłością, kręcącym różne czarne scenariusze i martwiącym się różnymi trudnymi myślami krążącymi po głowie. Chciałbym być bardziej radosny chociaż rozumiem, że nie można być ciągle zadowolonym, czasami muszą przychodzić trudne chwile. Macie na to jakiś sprawdzony pomysł oprócz modlitwy o…
-

Kręcenie filmów a tu i teraz
Moi drodzy, dzisiaj o jednej ze spraw które znacznie pogarszają mi nastrój. Jest to tzw. kręcenie filmów czyli wybieganie myślami w przyszłość i prognozowanie czarnych scenariuszy. Często mi się zdarza, szczególnie gdy rozmawiam z drugą osobą, że widzę w czarnych barwach swoją przyszłość i wymyślam same negatywne, najczarniejsze historie które mogą mi się przytrafić. Nie…
-

Broń na najtrudniejsze sytuacje (chorobowe)
Moją bronią na trudne sytuacje w moim życiu, związane z chorobą (szczególnie w najtrudniejszych stanach – kiedy byłem hospitalizowany) jest różaniec. Na poważnie moja przygoda z Maryją zaczęła się kilka lat temu z Wspólnotą rodzin katolickich z problemem alkoholowym w Gietrzwałdzie – jedynym miejscem objawień Maryjnych w Polsce uznanym przez Kościół katolicki. Tam właśnie Maryja…
-

Tolerancja
Dzisiaj oglądaliśmy na odziale komedię francuską mówiącą o tolerancji. Chwilę się zastanowiłem jak to u mnie z tolerancją. Kiedyś było bardzo źle, nie byłem tolerancyjny w stosunku do większości osób, przeszkadzały mi osoby które mnie krytykowały, nie akceptowały, które mi zrobiły krzywdę, które zachowywały się inaczej niż ja, osoby o odmiennej orientacji, politycy z partii…
